Myślenie wizualne w biznesie: jak wykorzystać notatki wizualne w firmie

Jak przedstawić ofertę tak, żeby ktoś ją naprawdę przeczytał? Jak zapamiętać wiedzę z konferencji, zanim wyparuje następnego dnia? Moja odpowiedź od lat jest ta sama: weź do ręki coś do pisania i zacznij myśleć obrazami.

Na konferencji E!Marketing opowiadałam o tym, jak myślenie wizualne pomaga w biznesie. Wystąpienie zajęło drugie miejsce. Nagranie znajdziesz poniżej, a w tekście zebrałam najważniejsze wątki: od tego, czym w ogóle są notatki wizualne, po pięć konkretnych sposobów, jak wykorzystać je w firmie.

TL;DR

  • Myślenie wizualne to myślenie obrazami. Ludzie robią to od 30 tysięcy lat, a social media stoją na nim do dziś.
  • Notatka wizualna to odręczne pismo, proste rysunki i symbole. Nie musi być ładna. Ma być użyteczna.
  • W biznesie możesz rysować dla siebie, na spotkaniach zespołu, na spotkaniach z klientem, w social mediach i w ofercie.
  • Rysowanie to kompetencja jak każda inna. Najpierw przekonania, potem teoria, potem praktyka.
  • Liczy się progres, nie perfekcja.
Myślenie wizualne w biznesie: moje wystąpienie na konferencji E!Marketing

Czym jest myślenie wizualne?

To nic innego jak myślenie obrazami. I nie ma w tym nic nowego. Najstarsze rysunki naskalne mają nawet 30 tysięcy lat. Greckie wazy i egipskie papirusy pokazywały, jak ludzie żyli i co było dla nich ważne. Dzięki pismu obrazkowemu możemy to dziś podejrzeć, nawet bez znajomości języka.

Minęły tysiące lat, a my nadal jesteśmy w tym samym miejscu. Najbardziej przyciągają nas obrazy, chwytliwe nagłówki, memy i komiksy, które w jednym kadrze zamykają cały przekaz. Na tym stoją całe social media: zdjęcia, selfie i grafiki, którymi namiętnie się dzielimy. To współczesne pismo obrazkowe.

Czym są notatki wizualne?

Notatka wizualna łączy pismo, najczęściej odręczne, z prostymi rysunkami. Podkreślam: prostymi. Nie muszą być wycyzelowane ani artystyczne. Wystarczą zwykłe symbole i elementy, które zna każdy: chmurki, znaki cytatu, ramki, strzałki i podkreślenia.

Dla mnie notatki wizualne to przede wszystkim sposób, żeby zatrzymać wiedzę. I żeby naprawdę być tu i teraz. Szczególnie na eventach online, gdzie pokusa jest ogromna: przełączyć zakładkę, zajrzeć do sklepu, odpisać na maila albo na komunikatorze.

Skąd u mnie rysowanie?

Zawodowo zajmuję się marketingiem. Przez lata pracowałam w firmie szkoleniowej i organizowałam konferencje na kilkaset osób. Wiem, jak trudno zatrzymać wiedzę z eventu i jak rzadko się do niej wraca.

Kiedy wybuchła pandemia, cała wiedza przeniosła się do online. Żeby sobie pomóc, zaczęłam rysować webinary: najpierw na papierze, potem cyfrowo. Chciałam lepiej zapamiętywać to, czego się uczę, i dzielić się z innymi uczestnikami tym, co wyciągnęłam z wydarzenia. Tak narodziło się rysuję EVENTY.

Czy moje notatki zawsze są takie ładne?

To pytanie słyszę bardzo często. Zwykle zaraz po nim pada drugie zdanie: „bo ja nie potrafię rysować”.

Odpowiedź jest jedna: nie, moje notatki nie zawsze są ładne. Moje naturalne, szybkie pismo wygląda zupełnie inaczej niż notatki, które publikuję. Zawsze za to staram się, żeby były użyteczne. Po rzuceniu na nie okiem ma się przypomnieć, jakie były najważniejsze wątki wystąpienia.

Najlepszy feedback, jaki dostaję? Że ktoś po kilku miesiącach wraca do jednej kartki i w głowie od razu otwierają mu się zakładki z całego wydarzenia.

Notatka wizualna z webinaru Traffit „Strona Kariera: jak może wspierać rekrutację?”, rys. Sylwia Chmielewska
Cały webinar zamknięty na jednej stronie

Jak powstaje notatka wizualna?

To nie jest „po prostu rysowanie”. Mój proces ma cztery etapy:

  1. Planowanie. Przygotowuję materiały: markery i papier albo naładowany tablet. Mam swoje kanwy, czyli wzorce układu, które ułatwiają pracę. Zawsze z góry wybieram kolory i styl.
  2. Przetwarzanie wiedzy. To jest praca głęboka. Śmieję się, że jestem najbardziej skupioną uczestniczką każdego wydarzenia. Wystarczy chwila nieuwagi i gubię wątek. Na bieżąco analizuję, syntetyzuję i wyciągam kluczowe informacje.
  3. Rysnotowanie. Zapisuję treści z hierarchią, trochę jak na stronie internetowej: nagłówek główny, nagłówki niższego rzędu, zwykła treść. Dodaję proste rysunki i symbole.
  4. Wykończenie. Dopiero na końcu bawię się kolorami, szczegółami i ozdobnikami.

Na papierze nie ma skrótu „cofnij”. To, co narysujesz markerem na planszy, zostaje. Przyznaję, że raz złapałam się na próbie cofnięcia kreski gestem z iPada. Za to rysowanie na żywo w dużym formacie budzi największe emocje. Ludzie podchodzą i pytają, jak to możliwe, że czują się, jakbym siedziała w ich głowie.

To kwestia praktyki. Mam za sobą kilkaset notatek i wyciąganie sedna z wystąpień weszło mi w krew. Więcej o tym, jak wygląda moja praca przy scenie, przeczytasz we wpisie Graphic recording od kuchni.

5 sposobów na myślenie wizualne w biznesie

1. Rysuj dla siebie

Zacznij od notatek z wydarzeń, szkoleń i spotkań. Ja zawsze zapisuję tytuł wystąpienia, organizatora, imię i nazwisko osoby prelegenckiej oraz jej portret. W środku lądują główne punkty, a po bokach najważniejsze cytaty. Taka stała struktura bardzo przyspiesza pracę.

2. Rysuj z zespołem

Przetestuj wspólną pracę kreatywną: na wirtualnej tablicy albo na sali, z kolorowymi karteczkami na ścianie. Kiedy wszyscy razem coś tworzą, rośnie zaangażowanie i efekty spotkania.

Kiedyś myślałam, że praca kreatywna online nie ma szans. Sesje w moim zespole pokazały coś odwrotnego. Każda osoba może jednocześnie dodawać i układać swoje elementy, a całość idzie często sprawniej niż na sali.

3. Zaskocz klienta

Wszyscy spodziewają się prezentacji w PowerPoincie. Flipchart na spotkaniu albo wirtualna tablica, na której rysujesz w trakcie rozmowy, daje efekt świeżości. Rozrysowujesz to, o czym mówicie, i wyróżniasz się na tle innych oferentów. Wyróżnij się albo zgiń.

4. Pokaż to w social mediach

Widzę to po reakcjach, szczególnie na żywo. Coś narysowanego odręcznie, na papierze, robi niezwykłe wrażenie. Właśnie dlatego, że jest niedoskonałe, bardziej przyciąga oko i mocniej rezonuje z odbiorcą. Wrzuć swoją notatkę z ostatniego eventu i sprawdź reakcje.

5. Przedstaw ofertę i procesy

Tu myślenie wizualne działa najszerzej. Nawet w firmach stricte technologicznych, „poważnych” w cudzysłowie, rysunkowa instrukcja sprawia, że ludzie się zatrzymują. To coś innego niż wielostronicowa oferta czy suchy tekst.

Rysunkowa ściąga „HRBP na LinkedIn: kluczowe wskazówki”, grafika Sylwia Chmielewska
Jednostronicowa ściąga zamiast kilku stron tekstu

Zadanie dla Ciebie: wybierz jeden powtarzalny element swojej oferty albo procesu w firmie. Skróć tekst, dodaj symbole i proste grafiki. Zrób z tego jednostronicową ściągę.

3 przekonania, które blokują rysowanie

Nauka rysowania wygląda tak samo jak nauka każdej nowej rzeczy: najpierw przekonania, potem teoria, potem praktyka. Oto przekonania, które słyszę najczęściej:

  • „Do tego trzeba mieć talent.” Nie trzeba. Natalia Mikołajek, autorka kursów-książek o notatkach wizualnych, przekonuje, że rysowanie to taka sama kompetencja jak każda inna. Czyli można się jej nauczyć.
  • „To niepoważne, nie pasuje do mojego biznesu.” Rysowałam dla branży IT, dla spółek giełdowych i webinary dla menedżerów z globalnych korporacji. Nikt nigdy nie uznał tego za niepoważne.
  • „Nigdy nie nauczę się rysować tak jak ty.” I nie musisz. Nie chodzi o to, żeby rysować jak ktokolwiek inny. Chodzi o to, żeby notatki były użyteczne dla Ciebie i innych. I żeby sprawiały Ci frajdę.

Jak nauczyć się myślenia wizualnego?

Teoria. Zacznij od kursów-książek, w których rysujesz bezpośrednio na stronach. Jeśli szukasz przykładów, jak obraz pomaga sprzedawać i dzielić się wiedzą, sięgnij po „Wizualną stronę biznesu” Dana Roama. Jest bardzo amerykańska, ale dobrze przystaje do naszych realiów.

Praktyka. Wybierz kurs pod to, czego potrzebujesz najczęściej: rysowanie na flipcharcie, sketchnoting albo konkretne narzędzie, na przykład rysowanie na iPadzie w Procreate.

Ja najpierw nauczyłam się rysować na papierze, na całodniowym kursie z kartkami i flipchartem. Na iPada przesiadłam się później, i to też była nauka czegoś nowego, z oporami. Najważniejsze jest jedno: po prostu zacznij. Weź zeszyt, długopis albo ołówek i narysuj notatkę z najbliższego spotkania.

Zasada 90/90/90, czyli dlaczego warto

Żeby nie być stronniczą, oddam głos liczbom. Według „Wizualnej strony biznesu”:

  • około 90% danych we współczesnym świecie powstało w ostatnich latach (to szacunek przytaczany za IBM),
  • około 90% danych dostępnych w sieci ma charakter wizualny,
  • aż 90% osób w biznesie nie wie, jak wykorzystać wizualizację.

Dla mnie to ogromna szansa. Jeśli chcesz się wyróżnić i lepiej docierać do swoich odbiorców, obraz jest najprostszą drogą. Większość z nas i tak myśli obrazami.

Progres, nie perfekcja

Czasem z rozrzewnieniem wracam do swojej pierwszej notatki wizualnej, z firmowego 40-minutowego webinaru. Jest krzywa, niedopracowana, zeskanowana z lekko szarym tłem. Ale jej użyteczność się nie zmieniła: treść całego webinaru wciąż mieści się na jednej kartce i łatwo do niej wrócić.

Dlatego zostawiam Cię z hasłem, które przyświeca mi od początku: liczy się progres, a nie perfekcja.

Najczęstsze pytania

Czym różni się myślenie wizualne od notatek wizualnych?

Myślenie wizualne to sposób przetwarzania informacji obrazami. Notatka wizualna to jego efekt: połączenie odręcznego pisma, prostych rysunków i symboli na jednej stronie.

Czy muszę umieć rysować, żeby robić notatki wizualne?

Nie. Wystarczą proste symbole: strzałki, ramki, chmurki i ludziki. Ważniejsze od rysowania jest wyłapanie sedna i ułożenie treści w czytelnej hierarchii.

Papier czy tablet?

Zacznij od tego, co masz pod ręką. Papier uczy decyzji, bo nie ma „cofnij”. Tablet daje warstwy, kolory i szybkie publikowanie w social mediach. Ja zaczęłam od papieru, a dziś rysuję i na planszach, i na iPadzie.

Chcesz, żeby ktoś narysował Twój event?

Jeśli chcesz, żeby uczestnicy Twojego szkolenia, konferencji albo webinaru dostali takie podsumowanie, napisz do mnie albo wyślij maila na sylwia@rysujeeventy.pl. Rysuję na żywo, na planszach i na iPadzie, po polsku i po angielsku. Zmalujmy coś razem!

2 replies on “Myślenie wizualne w biznesie: jak wykorzystać notatki wizualne w firmie”

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *